ZEBRALIŚMY 46 402,72 do PUSZEK i 6 416,00 z AUKCJI ALLEGRO

Augustowianie podczas 26. Finału WOŚP okazali się hojni jak nigdy! Przy tym wszyscy się świetnie się bawili, a okazji było co niemiara. Każdy tego dnia mógł znaleźć coś dla siebie. Najmłodsi mieli do wyboru kino z pokazami pirotechnicznymi, warsztaty z podróżą na bezludną wyspę, wyprawę w fascynujący świat planszówek, spektakl opowiadający przygody Czerwonego Kapturka i profesjonalną sesję zdjęciową. Szperacze mogli pobuszować na kiermaszu różności, zaś na łasuchów czekały wyśmienite ciasta, pachnące cynamonki i rozgrzewająca grochówka. Przyszłymi mamami czule i profesjonalnie zajęły się położna, pani Beata Miklaszewska oraz lekarki – dr Maria Turuk (międzynarodowy specjalista od laktacji) i dr Wiesława Przekop (lekarz medycyny rodzinnej).  Kto nie mógł ustać w miejscu, skakał razem z dziewczynami na Rynku w rytm zumby! Po południu miłośnicy literatury, historii i dobrej muzyki tłumnie udali się do I LO na wykłady, koncerty i dyskusje. Oj, działo się, działo! A na koniec rozbłysło światełko do nieba – ale nie sztucznymi ogniami, a najprawdziwszym, żywym, pięknym płomieniem – i to w jakiej oprawie!
A wszystko przygotowane przez mieszkańców Augustowa, którzy bezinteresownie ofiarowali swój czas, talenty i pasję – bo warto być razem, wspólnie się bawić i robić coś pożytecznego. #LudzieSąDobrzy!
PODZIEL SIĘ WSPOMNIENIEM

Nie przypuszczałam, że pomoc innym przyniesie mi tyle radości!!! Za rok na pewno wezmę udział i postaram się zrobić jeszcze więcej – Magdalena Krynicka (wolontariuszka, uczennica ACE)

Moim zadaniem były gry i zabawy z dziećmi w Osiedlowym Domu Kultury. To był niezwykle przyjemny dzień!!! Spotkało mnie mnóstwo i jeszcze więcej uśmiechu, hojności i ciepła ze strony innych. Ogromnie się cieszę, że mogłam wziąć w tym udział. Bez zastanowienia chciałabym wziąć udział w przyszłym roku – Ewelina Bućko (wolontariuszka, uczennica ZST)

Jestem bardzo miło zaskoczony, atmosfera była wspaniała, a ludzie i inni wolontariusze byli życzliwi i chętni do współpracy – Jakub Fijołek (wolontariusz, uczeń ZST)

Bardzo mi się podobała atmosfera i zaangażowanie tych ludzi. I to, że każdy przyszedł z własnej chęci, by popracować. Widać było, że po prostu sprawia im to radość. Chciałabym wziąć udział w przyszłym roku – Amanda Drozd (wolontariuszka, uczennica ZST)

Na WOŚP było naprawdę fajnie, sporo ludzi, którzy chcieli pomóc, mnóstwo uśmiechu i radości za tak niewiele. Bardzo podobał mi się pomysł z loterią, było super śmiesznie! Wspaniała organizacja i poczęstunek. Pani Małgosia, która ciągle była uśmiechnięta, i to właśnie dzięki niej chciało mi się stać, nawet w największym zimnie. Polecam każdemu takie imprezy i to na pewno nie był mój ostatni raz. Uwielbiam takie akcje! – Karolina (wolontariuszka, pomagała przy loterii)

Jestem pod wrażeniem atmosfery, która panowała podczas trwania 26 Finału WOŚP! Pomagałam najpierw przy loterii w kinie, potem na kiermaszu. Uśmiech i radość dzieci bardzo mnie motywowały. Tegoroczny program finału był niezwykle urozmaicony, co bardzo mi się podobało. W następnym roku chcę się zaangażować w pomoc przy kolejnym finale WOŚP – Kinga Kiewlak (wolontariuszka, uczennica ZST).

Jako wolontariuszka bawiłam się świetnie, pomagając w sprzedaży różnych artykułów na kiermaszu. Dla mnie najbardziej w oczy rzuciła się życzliwość ludzi oraz magiczna atmosfera, które powodowały uśmiech na twarzach – Ewa Pryzmont (wolontariuszka, uczennica ZST)

Jestem niezmiernie dumna, że mogłam uczestniczyć w tak wielkim przedsięwzięciu! Moim zadaniem była sprzedaż na kiermaszu. Jestem bardzo zaskoczona życzliwością ludzi i mam niesamowite wspomnienia. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też będę mogła uczestniczyć w tej akcji. – Karolina Prawdzik (wolontariuszka, uczennica ZST)

Jestem bardzo zadowolona, że uczestniczyłam w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Mile zaskoczyła mnie życzliwość ludzi. Moja pomoc polegała na sprzedawaniu losów na loterii w Kinie Iskra oraz w kiermaszu na Rynku Zygmunta Augusta. W przyszłym roku też planuję brać udział w tej akcji. Mam nadzieję, że kolejny finał WOŚP będzie jeszcze lepszy. – Dorota Niedzielko (wolontariuszka, uczennica ZST)

Cudowna atmosfera! Ludzie zaatakowali mnie pozytywnymi emocjami i świetną zabawą! Odegranie roli Świetego Mikołaja dało mi dużo satysfakcji, a dzieci były zachwycone moją osobą – Krystian Piątek (wolontariusz uczeń ZST)

Podczas Finału bardzo podobała mi się atmosfera, w której pracowałam z koleżanką. Była to dla nas super zabawa. Bardzo się cieszę, że po raz pierwszy mogłam komuś pomóc, zbierając pieniądze. Dzięki tej akcji pomogłyśmy potrzebującym dzieciom. – Izabela (wolontariuszka)

Grałam w gry planszowe z dziećmi. Była to miła przygoda. Bawiąc się, mogłam pomóc innym – Izabela Wysocka (wolontariuszka, uczennica ZST)

Była super atmosfera! Te samochody, zatrzymujące się na ulicach, żeby wrzucić nam pieniądze do puszki!!! Ludzie którzy przyjechali spoza Augustowa tylko po to, aby wesprzeć WOŚP!!! Przechodnie spotkani na ulicach, witający nas słowami „DOBRZE ŻE JESTEŚCIE. ŻYCZYMY WAM DUŻO CIEPŁA W TEN MROŹNY DZIEŃ”. A dla nas był to najcieplejszy dzień stycznia! BYŁO PIĘKNIE, RADOŚNIE I HOJNIE!– Edward Słomski (wolontariusz, nauczyciel ZST)

Mogę tylko napisać, jak ludzie byli radośni, jak się cieszyli nawet z samych serduszek dużo samej dobrej i pozytywnej energii płynącej z serca i to było wspaniale móc poczuć to ciepło ludzkich serc…. Ludzie bardzo potrzebują takich akcji. Jest mnóstwo dobrych i chętnych do działania ludzi. … I dlatego skoro jest tak wielki potencjał ludzki – napiszę wprost – wręcz trzeba z tego korzystać Ludzie często są sami czy samotni…. i potrzeba umożliwiać im kontakt z innymi. .. WOŚP to fenomen. Ale może i my tu w naszej małej Ojczyźnie możemy zrobić coś więcej i dla nas samych. Takie dni pozwalają też odkryć prawdę o nas samych – Ilona

Zauważyłam, że niektórzy ludzie w ostatnich latach zaczęli się wstydzić pomagać przy WOŚP-ie. A ja wiem jedno – wstyd to kraść, a nie pomagać chorym dzieciom! I tyle! – wypowiedź anonimowa

Dlaczego nie ma nic na Barakach? Koniecznie zróbcie coś w przyszłym roku! – mieszkanka Baraków, starsza pani, która odwiedziła ODK 14 stycznia

Dziękuję bardzo za wsparcie WOŚP. Szczególne wyrazy szacunku kieruję do wszystkich licznie przybyłych na nasze wczorajsze, finałowo-orkiestrowe spotkanie z archiwaliami. – Radek Bućko na stronie Kurort Augustów

„A ja pozostaję pod wrażeniem naszej Super Młodzieży! Radosnej, kolorowej, zdeterminowanej, by wnieść do sprawy trochę siebie. Serce rośnie na widok jej zaangażowania, pomysłowości i wytrwałości.” – Beata Malinowska (wolontariuszka)

Wzruszały mnie też dzieci, które z przejęciem podchodziły do wolontariuszy, aby wrzucić do puszki pieniążki i koniecznie dostać serduszko. Albo te, w emocjach wyczekujące na wygraną w loterii fantowej. A co powiecie o maluszkach, które urządziły sobie spontaniczny bal na scenie, tuż przed światełkiem do nieba? – Beata Malinowska (wolontariuszka)

Mróz w niedzielę był niestraszny dla uczestniczek zumby. Tak pozytywnie zakręconych osób dawno nie widziałam. BRAWO!!!
Babcia pracowała, żeby inni wygrali fanty i super nagrody, a wnuk zbierał serduszka. Był dumny, że może jedno z nich przykleić do piersi.
Dziękuję wszystkim ludziom, którzy tak pięknie zagrali dla Orkiestry. Wynik, który Augustowianie osiągnęli, świadczy o wielkich sercach naszych mieszkańców. – Ewa Łukaszewicz (wolontariuszka, obsługująca loterię na Rynku)

Ludzie bardzo chwalili odblaskowe kamizelki. Dzięki nim już z daleka widzieli, gdzie iść z datkami. Pomysł na medal! Strzałem w dziesiątkę były loterie i kawiarenka. Zresztą wszystkie akcje wyszły super! – Beata (opiekowała się wolontariuszką kwestującą)

Uczestnictwo w finale WOŚP to świetne uczucie! Było naprawdę wspaniale, częstowaliśmy ludzi zupą i kartaczami. Miło było patrzeć, jak stoją, rozmawiają i grzeje ich poczucie, że mogą dać od siebie coś innym!!! Nie miałam pojęcia, że pojawi się tyle osób. Były zaskakujące atrakcje i mimo zimna, miasto tryskało radością. Cieszę się, że mogłam pomóc! Mam nadzieje, że za rok znów wezmę udział! – Patrycja Sieńko (wolontariuszka, uczennica ACE, obsługiwała stoisko gastronomiczne na Rynku i kawiarenkę w MDK)

Miałam okazję sprzedawać losy na loterii. Mimo faktu, że spędziłam tam trzy godziny, to wcale się nie nudziłam. Czas ten był wspaniały! Podobało mi się także, jak pod koniec jedna z organizatorek zaproponowała nam wspólne zdjęcie w różnych dodatkach, jak: okulary, peruki i maski. Cieszę się, że mogłam tam być, świetnie się bawić oraz pomagać. – Ania (wolontariuszka)

Duma mnie rozpiera i serce rośnie, gdy nasze wychowanki mogą uczestniczyć w takich szlachetnych akcjach jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Pomagając innym, jednocześnie pomagają same sobie. Dziękuję za całe zaangażowanie organizatorów, wolontariuszy i wszystkich osób, dzięki którym odbył się kolejny finał WOŚP-u w Augustowie. Wiele atrakcji takich jak loteria, fotobudka czy pokazy zumby urozmaiciły ten cudowny dzień. Wychowanki, które brały udział w akcji z podekscytowaniem opowiadały o wszystkich atrakcjach i rozpaliły w sobie chęć do pomagania innym na kolejne lata. – Kinga Zagórska (opiekunka grupy wolontariuszek)

Było wspaniale, miałam być do 15:00, zostałam do 20:00. Cudowna atmosfera, jaka nam wszystkim towarzyszyła, aura, która otaczała każdego z nas, będzie nie tylko ciepłym wspomnieniem na kolejne miesiące, ale i motorem do działania w przyszłości. Do tego Finał i Rekord, na który wszyscy liczyliśmy. Brawo Augustowianie !!!!!!! – Katarzyna Obek (wolontariuszka, pracowała na kiermaszu)

Dziękuję wszystkim inicjatorom i wolontariuszom za możliwość poczucia się członkiem tak wielkiej i wspaniałej społeczności. – Teresa Rutkowska (wolontariuszka)

Było …. zumbastycznie, fantastycznie, ciepło choć mróz wokół, dzieciaki z katarem, ale w świetnym nastroju!!! Kiermasz? Ludzie tyle fajnych rzeczy można tam było kupić wrzucając do puszki. W ogóle ta dawka solidarności, ludzkiej otwartości, przyjaźni w oczach…to jest ładunek na cały rok. Więc ani Pan jaki taki byle jaki, ani żaden inny nam tego nie odbierze. Kocham WOŚP od 15go roku życia. Pierwszej orkiestry, z której wracałam na boso do domu…taka fantazja nastoletnia to była. A no i pamiętam golasa latającego przed sceną w Jeleniej Górze. Ludziska go złapali i ubrali. Solidarnie! WOŚP jest jak krew. WOŚP to my wszyscy. Mamy w sobie to coś, to dobro, które nas połączy. Znowu. – Małgorzata Snarska-Nieznańska (przyjechała wraz z rodziną z Budy Ruskiej z rzeczami na kiermasz)

W niedzielę bardzo się podobało. Ludzie byli bardzo mili i życzliwi, chętnie wrzucali do puszek. Przy zupie rozmawiali i żartowali. Bardzo chętnie będę wolontariuszką także w przyszłym roku. Było wspaniale – Karolina Kapla (wolontariuszka, uczennica ACE, obsługiwała stoisko gastronomiczne na Rynku i kawiarenkę w MDK)

Bardzo chciałabym podziękować za niedzielę, że w ogóle przyjęto nas do pomocy i naprawdę jestem zadowolona z tego dnia. Mam nadzieje ze będzie więcej takich akcji u nas w Augustowie. – Weronika Bujnowska (wolontariuszka, uczennica ACE, obsługiwała stoisko gastronomiczne na Rynku i kawiarenkę w MDK)

Jestem strasznie szczęśliwa, że wzięłam udział jako wolontariuszka! Od małego cieszyłam się jak głupia, kiedy mogłam wrzucić pieniądze do puszki, a teraz sama miałam udział w tym, żeby te pieniążki zebrać! Będę to wspominać jako super spędzony czas, było wesoło, śmiesznie i co najważniejsze było grono zadowolonych i najedzonych ludzi Na szczęście każdy rzucał się na kartacze tak samo jak na puszki . Mam nadzieje, że rok również będę mogła wziąć udział i że nie zabraknie nam pomysłów, żeby roznieść Augustów i pokazać, że umiemy pomagać!!! – Julia Jurkojć (wolontariuszka, uczennica ACE, obsługiwała stoisko gastronomiczne na Rynku i kawiarenkę w MDK)

Pozostanie mi cudowne uczucie unoszenia się nad niemożliwym. Fantastyczna atmosfera, wokół pozytywnie zwariowani ludzie, serca rozgrzane do czerwoności bijące nie tylko dla siebie. Prawdą jest, że radość i szczęście mnożą się, kiedy się je dzieli. Wyszliśmy ze stref swego komfortu, zjednoczyliśmy się wokół przepięknej inicjatywy, możemy na sobie polegać, czynić dobro i razem góry przenosić. – Bożenna Morawska (wolontariuszka, obsługiwała loterię)

Było cudownie! Trochę teraz odchorowujemy ale było warto. Moje dzieciaki noszą zdjęcia w perukach, a ja się cieszę zwyczajnie, że byliśmy. Poza tym na naszym „My, z krainy Czarnej Hańczy” dużo ludzi polubiło filmik. – Małgorzata Snarska-Nieznańska (mieszkanka Budy Ruskiej, wolontariuszka na kiermaszu)

Mamo, fajnie jest pomagać – Adaś l.12 (wolontariusz)

Kiedy w poniedziałek Martusia otworzyła oczy, pierwszym pytaniem było: Ile zebraliśmy? Prawie 50 tysięcy? To w następnym roku zbierzemy 100. – Barbara Mojsiewicz (wolontariuszka, wraz z dziećmi pracowała na kiermaszu)

14 stycznia uczestniczyłam w WOŚP w Osiedlowym Domu Kultury w Augustowie. Bardzo mi się to podobało, ponieważ miałam za zadanie bawić się i grać z dziećmi w różnego rodzaju gry. I nasza wspólna zabawa była pomocna dla innych ludzi, a przede wszystkim dzieciom, które tej pomocy potrzebują. – Weronika (wolontariuszka w Kawiarence Planszowej)

Podobał mi się ten wolontariat. Praca z dziećmi była przyjemna, z chęcią bym to powtórzyła. – Magda (wolontariuszka, opieka nad dziećmi w ODK)

Bardzo fajnie było bawić się z dziećmi i dobrze się z nimi dogadywałam. Mogłabym przyjść jeszcze raz – Martyna (wolontariuszka, opieka nad dziećmi w ODK)

Miło spędzony czas z dziećmi, ciekawe doświadczenia! Gdy będzie możliwość, na pewno chciałabym to powtórzyć – Klaudia (wolontariuszka, opieka nad dziećmi w ODK)

Tamten dzień był bardzo ciekawy, pracowałyśmy z dziećmi. Zdobyłyśmy nowe doświadczenie, nowe znajomości, panowała miła atmosfera. Z całą pewnością w przyszłym roku będę uczestniczyć w tej akcji! – Ola (wolontariuszka w ODK)